środa, 23 listopada 2016

Krótki warszawski weekend

Wybierając się do  Warszawy, nie mieliśmy konkretnych planów co bedziemy robić, ani upatrzonych miejsc gdzie coś zjemy. Spacerując po starym mieście natknęliśmy się na naleśnikarnię Lalka. Jest to przyjemny, mały lokal z naleśnikami w roli głównej. Zdecydowaliśmy się na naleśniki w wersji na słono, a na deser wybraliśmy ich słodki wariant. Obsługa miła, stara się być pomocna. Lokal jest dość mały, w czasie obiadu ciężko znaleźć wolne miejsce, cenny bardzo przystępne. Wystrój ładny, choć jakoś tak nie związany z nazwą.  Stronę naleśnikarni możecie znaleźć TU


Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy było bistro Bordo. Bistro znajduje się zaraz za domami centrum, możemy tu zjeść każdego dnia lunch lub obiad. Oprócz stałej karty menu w której królują makarony, pizze, sałatki możemy wybrać danie dnia. Cenny nie są wysokie, tym bardziej, że dostajemy w zamian całkiem sporą ilość jedzenia. Obsługa przyjaźnie nastawiona do klienta, czasem trochę zabiegana, więc nie zawsze od razu reaguje na nasze zawołanie. W weekend raczej w godzinach obiadowych należy dokonać rezerwacji, bo stołują się tu całe rodziny z dziećmi. Stronę z bistrem Bordo znajdziecie TU






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza