środa, 26 września 2018

Restauracja Magia Lublin - recenzja

O Magi pisaliśmy już wam dawno ukazując ją w zestawieniu naszych ulubionych restauracji w Lublinie. Sama restauracja bardzo dobrze nam się kojarzy - to tam głównie spędzaliśmy początki  naszego związku. Dlatego postanowiliśmy się tam wybrać na obiad z okazji naszej pierwszej rocznicy ślubu.


Zamówiliśmy:
  • spritz
  • lemoniadę magiczną- bardzo dobra lemoniada według nas jedna z lepszych w Lublinie
  • zupę borowikową z kluseczkami kładzionymi
  • polędwiczki wieprzowe z sosem gorgonzola serwowane z włoskimi kopytkami gnocchi w towarzystwie pieczonej w miodzie pietruszki i chipsem z jarmużu- kruche mięsko, mięciutkie kluski w kremowym sosie
  • medaliony z indyka z szynką parmeńską i świeżą szałwią podane z młodymi ziemniakami i szparagami pod sosem z kaparów, oliwek i pomidorków cherry- delikatne mięso, dobrze dobrane dodatki
  • a na deser skusiliśmy się na  tartę truskawkową z sorbetem mango marakuja- deser lekki, nie przytłaczając, który dopełnił całości.

Oprócz zamówionych dań dostaliśmy tak zwane czekadełko w formie smalczyku.

Menu w Magii:

Dania w karcie są urozmaicone, każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz tego restauracja posiada wymienianą cyklicznie kartę Szef kuchni poleca, w której można znaleźć dania z sezonowych produktów.

Co można powiedzieć o samej restauracji?

Restauracja Magia posiada kilka sal (dzięki czemu bez problemu można zorganizować u nich prywatne przyjęcie rodzinne lub biznesowe) oraz klimatyczny ogródek.


Na szczególną uwagę zasługuje obsługa. Kelnerzy bardzo się starają. Można powiedzieć, że obsługa w Magii jest na najwyższym poziomie, zawsze coś doradzi, chętna do współpracy, z dużą kulturą osobistą. Jedynym dla nas minusem jest zbyt bliska odległość między stolikami, co na ogródku nie robi takiego problem to już na sali tak. Czasami można stuknąć się krzesłem sąsiada.


Dodatkowym atutem restauracji jest jej lokalizacja. Znajduje się na Starówce, więc warto tam zajrzeć podczas spaceru uliczkami starego miasta.

Stronę restauracji znajdziecie tu

Zapraszamy was serdecznie do odwiedzin tej restauracji. Dla nas w Magi jest magicznie.

26 komentarzy:

  1. fajna fotorelacja

    https://emi-skucinska.blogspot.com/2018/09/paryzanka.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny wystrój restauracji

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuje i planuje podróż do tego miasta🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie dania godnie wyglądają! Porcje nie duże, nie małe, a chyba w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak będę w lublinie to z pewnością odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszny obiad zjedliście :) Zwłaszcza ta tarta z sorbetem musiała być obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wystrój cudowny, ale menu nie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe miejsce.Jak będę w Lublinie(?) to wstąpię.Przepiękne zdjęcia. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. W Lublinie najbardziej smakowała mi oferta Mandragory:) Zajrzyjcie też tam:) Piękny wystrój i pyszne dana inspirowane kuchnia żydowską.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli będę miała okazje na pewno tam zajrzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że dopiero dzisiaj przeczytałam - wczoraj wróciłam z Lublina :( Ale dzięki za fotorelację :)

    OdpowiedzUsuń