niedziela, 3 czerwca 2018

Starówka Lublin-recenzja

Minął już jakiś czas jak gościliśmy w restauracji starówka wymieniała ją też w poście o naszych ulubionych restauracjach z Lublina.Mieliśmy z nią związane dobre wspomnienia- takie nasze początki związku.  Ostatnio znów tam zajrzeliśmy. Niestety wszystko zmieniło się na gorzej. Więc to najwyższy  czas zmienić naszą listę TOP.Wracając do wyżej wymienionej restauracji spotkał nas duży zawód.

tarta z kurczakiem

Po pierwsze- na samym początku dało się wyczuć jakich nieprzyjemny zapach. Stwierdziliśmy, że to może być związane z jakąś małą awarią w tak starej kamienicy. Po drugie wygląd lokalu- w środku popękane kanapy, jakoś nie zachęcają. Po trzecie czarę goryczy dopełniły tarty. Zamówiliśmy, po chwili podeszła pani kelnerka informując, że niestety nie mają wszystkich składników i czy możemy zmodyfikować zamówienie. Zgodziliśmy się.Po 15-20 minutach oczekiwania na stole pojawiły się tarty. Ciasto przesolone, suche, łamiące się. Sama tarta posypana niewyobrażalną ilością ser znikomej jakości. Ogólnie nie polecamy, a szkoda klimatyczne miejsce na lubelskiej starówce tak zepsute.

tarta z rukolą

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza